empty_gif
search_box_header
M. Wright21.0
K. Mays19.1
J. Chappell18.4
Q. Day18.2
E. Miller17.6
D. Harris11.3
J. Chappell8.3
C. Daniels8.1
T. Kęsicki8.1
S. Kuzminskas7.8
K. Szubarga6.8
O. Smith5.3
D. Swanson5.2
T. Brazelton4.8
D. Logan4.6
J. Chappell22.2
M. Wright21.6
D. Harris20.6
D. Swanson20.2
P. Okafor17.4

Chyliński: Turów zamiast Aten

- Chcę się dalej rozwijać, a to będzie możliwe z trenerem Obradovicem – mówi Michał Chyliński, koszykarz PGE Turowa Zgorzelec.

Grzegorz Bereziuk: W 2006 roku na trzy lata wyjechałeś do Hiszpanii. Jak wspominasz ten czas?

Moim zdaniem zrobiłem bardzo dobry krok. Może tylko pierwszy sezon był minusem. Wówczas byłem zawodnikiem pierwszej drużyny Unicaji Malaga i na parkiecie spędzałem niewiele minut. Z drugiej strony trenowałem z najlepszymi zawodnikami w Europie i pod okiem jednego z najlepszych trenerów Sergio Scariolo. Przez ten czas wiele się nauczyłem. Później przyszedł czas na granie, a więc było już dużo lepiej. Spędzałem na parkiecie wiele minut - zarówno w pierwszej jak i drugiej drużynie. Można powiedzieć, że zagrałem we wszystkich ligach hiszpańskich, co jest dla mnie dużym doświadczeniem.

Po wyjeździe z Hiszpanii długo nie było wiadomo gdzie zagrasz. Ostatecznie wracasz do Polski. Co miało kluczowy wpływ na to, że podpisałeś kontrakt w Zgorzelcu?

Miałem duży dylemat, bowiem kusiła mnie oferta z AEK Ateny. To bardzo utytułowany zespół. Mimo tego zdecydowałem się grać w PGE Turowie. Nie brałem pod uwagę środków finansowych, ale stronę sportową. Stwierdziłem, że przy trenerze Obradoviciu będę mógł się bardziej rozwinąć i sporo grać. Dobrze rozmawiało mi się z nim przez telefon na temat roli w zespole. Dużym plusem był też fakt, że klub ze Zgorzelca od kilku lat walczy o mistrzostwo Polski oraz gra w europejskich pucharach. Stwierdziłem, że PGE Turów będzie lepszą sportową opcją niż AEK.

Dołączyłeś do zespołu, który po porażce w Sopocie nie jest w najlepszych nastrojach. Tymczasem w barwach PGE Turowa zadebiutujesz już w niedzielę. Mecz z PBG Basket nie zapowiada się dla was spacerkiem.

Wiadomo, że po każdym przegranym meczu drużyna chce się podnieść. Jeśli zespół ma charakter, to zazwyczaj tak się dzieje. Z jednego przegranego spotkania nie można robić tragedii. Taki jest sport a dzięki porażkom można wyciągać wnioski, aby w przyszłości błędy się nie powtarzały. Z pewnością drużyna z Poznania jest dużo silniejsza niż w poprzednim sezonie. Zapowiada się zacięty mecz.

Mimo że mieszkałeś daleko od Polski wiedziałeś co dzieje się na krajowym podwórku?

Rok temu w Hiszpanii miałem polską telewizję. Dzięki temu od czasu do czasu jakiś mecz oglądałem. W tym roku zakładałem grę w Polsce także obserwowałem co się dzieje.

Gdybyś miał postawić pieniądze u bukmachera kogo typowałbyś do mistrzostwa Polski?

Prokom od kilku lat jest mistrzem kraju i w tym roku także każdy upatruje ten zespół w roli faworyta. Uważam, że nie zawsze jednak faworyci wygrywają. Wierzę, że jesteśmy w stanie z nimi powalczyć i czar srebrnego medalu w końcu pryśnie.

Czego można Tobie życzyć w trakcie pobytu w Zgorzelcu?

Jak najwięcej zdrowia i zwycięstw.

Rozmawiał Grzegorz Bereziuk


[ powrót ]

Anwil - Asseco Prokom
29.05.10  79:80

Polpharma - Trefl Sopot
28.05.10  71:67

Anwil - Asseco Prokom
27.05.10  76:79

Trefl Sopot - Polpharma
25.05.10  84:61

Asseco Prokom - Anwil
24.05.10  91:84

Polpharma - Trefl Sopot
22.05.10  95:85

Asseco Prokom - Anwil
22.05.10  93:86

- Od początku byłem skazany na kosz... więcej arrow

sponsor logotypesponsor logotypesponsor logotypesponsor logotypesponsor logotypesponsor logotype
© Polska Liga Koszykówki S.A., GrykaSerwis || red@kcja || O PLK || Regulaminy
Wszelkie prawa do tekstów i zdjęć zastrzeżone.
script&sql by netkreator, support by plasticprojekt graficzny, multimedia box: jamel.pl
empty_gif